Każda większa zmiana w stylu życia staje się trwała w momencie, kiedy zamieniamy ją w nawyk. Ten wpis dedykuję moim zapominalskim klientom, którym zdarza się zapomnieć o wypiciu Sundose. Przeczytaj do końca.

O czym się dowiesz z tego wpisu?

Zacznę od tego, że mi też się zdarza zapomnieć wziąć Sundose, ale mam kilka sposobów na to, żeby takie sytuacje zdarzały się bardzo rzadko. Opowiem Ci, jak sobie z tym radzę i podpowiem Ci kilka rozwiązań, które możesz sprawdzić u siebie. Zresztą to, co tutaj przeczytasz, jest dość uniwersalne i zamiast Sundose możesz podstawić dowolną inną rzecz, o której zapominasz.

Motywacja do działania.

Muszę napomknąć jeszcze o jednej rzeczy — motywacji. Większość klientów Sundose korzysta z niego, ponieważ chcą poprawić zdrowie. Sundose do tego właśnie został stworzony i dodatkowo korzystanie z tego produktu jest maksymalnie ułatwione. Wypicie jednej szklanki z Sundose to jest bardzo prosta czynność i jeżeli nie potrafisz tego zrobić, to zmiana innych nawyków będzie bardzo trudna. Gdy uda Ci się wprowadzić nawyk korzystania z Sundose to inne zmiany przyjdą łatwiej.

“Wypić Sundose” jako zadanie do wykonania.

W XXI wieku funkcjonowanie bez listy zadań moim zdaniem jest wręcz niemożliwe. Brak listy zadań przeładowuje nasz mózg i doprowadza do ogromnego napięcia, co moim zdaniem jest to wręcz szkodliwe.

Nie muszą to być wymyślne systemy czy aplikacje, wystarczy prosty edytor tekstu, czy nawet kartka. Bardzo ważny jest system przypominania (analogowa kartka tego nie ma), może to być nawet budzik w telefonie. Korzystaj z czegoś, co “pamięta” za Ciebie. Najlepszy jest do tego telefon, bo praktycznie każdy ma go przy sobie przez cały czas.

Jak to wygląda u mnie?

Stosuję metodę Getting Things Done i wszystkie moje zadania mam zgromadzone w kilku zewnętrznych systemach. Do codziennego zarządzania taskami używam Trello, a do rzeczy, o których nie mogę zapomnieć, używam aplikacji Przypomnienia na iPhonie. “Wypić Sundose” wyskakuje mi codziennie o 10:00, kiedy jestem już w pracy i jem drugie śniadanie.

Tak wygląda mój telefon każdego dnia o godzinie 10:00

Dodaj sobie zadanie “wypić Sundose” i powtarzaj je codziennie.

Sundose jako element porannego rytuału.

Każdy z nas ma swoje sekwencje działań, które wykonuje rano. Wiele z tych rzeczy robimy bez konieczności przypominania sobie o tym, ponieważ są to już nasze nawyki.

Dla przykładu mogą to być:

  1. Przyjmowanie leków (np. kobiety z Hashimoto czy na antykoncepcji hormonalnej)
  2. Picie szklanki wody z cytryną
  3. Jedzenie śniadania
  4. Malowanie się przed lustrem
  5. Szykowanie sobie jedzenia do pracy
  6. Pakowanie torby do pracy.

Zastanów się, jak to wygląda u Ciebie i gdzie możesz wpasować wzięcie Sundose?

Jak to wygląda u mnie?

Codziennie rano pakuję się do pracy, biorę pudełka z jedzeniem, a wraz z nimi wyjmuję z lodówki mój Sundose i wkładam go do plecaka. Przed wyjściem upewniam się, czy wszystko wziąłem i sprawdzam: laptop, portfel, klucze, telefon, jedzenie, woda mineralna i Sundose.

Jeżeli nie przyjmujesz Sundose rano w domu, to zapisz sobie przypomnienie “Spakować Sundose” i ustaw godzinę przypomnienia na 15 min przed porannym pakowaniem.

Zrób wizualizację jak wypijasz Sundose.

Na temat technik związanych z hakowaniem mózgu specjalistą jest Piotr Bucki, którego polecam śledzić na bucki.pro , bo jego wpisy pokazują, jak działa nasz umysł.

Jedną z technik zapamiętywania i treningu wyobraźni jest wizualizacja tego, co ma się wydarzyć. Służy to przede wszystkim przygotowaniu naszego mózgu, na to co się będzie działo w przyszłości.

Wieczorem zamknij oczy i przed 2 min w spokoju spróbuj sobie wyobrazić, to co się będzie działo jutro. Widzisz to, jak wstajesz i idziesz do łazienki, aby przemyć twarz wodą, a następnie udajesz się do kuchni, aby nalać wodę z butelki, która stoi obok lodówki przygotowana dzień wcześniej. Do dzieła!

Jak to wyglądało u mnie?

Kiedy zaczynałem stosować Sundose, to częściej zdarzało mi się zapominać o wypiciu mojego suplementu. Chcąc wyeliminować zapominanie, dokładnie przyjrzałem się temu, co robię rano i przygotowałem sobie wszystkie elementy wcześniej. Wyjąłem szklankę, napełniłem ją wodą i obok na kuchennym stole położyłem sobie saszetkę Sundose na kolejny dzień. Następnie siadłem na kanapie i wyobraziłem sobie, co po kolei się będzie działo o poranku. To sprawiło, że od tamtego momentu utrzymuję regularność i tylko wyjątkowe sytuacje wybijają mnie z rytmu (pośpiech).

Jeżeli masz swoje sposoby na radzenie sobie z zapominaniem, to napisz w komentarzu, a ja będę co jakiś czas aktualizował ten wpis 🙂